Przez długi upłaz na Wołowiec

Graniczny masyw Wołowca wznosi się w narożu Tatr Polskich, Orawskich i Liptowskich, dzięki czemu należy do najwspanialszych widokowo wyniosłości całych Tatr Zachodnich. Szlak wiedzie panoramicznym grzbietem — linią wododziału europejskiego. 6,8 km, 910 m różnicy wzniesień — 3.30 godz. (2.30godz.). Zn. żółte, potem niebieskie. Sprzed schroniska PTTK (1148 m — d. 30e) wyruszamy ku pn. zach. przedłużeniem drogi dojazdowej. Szlak wchodzi wyżej w Żleb Bobrowcowy, podcinający od pn. masyw Bobrowca (1663 m). Jest to stara droga górnicza, zbudowana ok. 1808 r. przez hutę kuźnicką, dla której ściągano nią rudę z kopalni w Bobrowcu. Podchodzimy równolegle do kamienistego łożyska potoku, przecinając luki nartostrady. 100 m od przełęczy, przy skraju lasu, na prawo odchodzi d. 31a. Szlak nie wchodzi na przełęcz, lecz skręca w lewo i pnie się w zakosy trasą nartostrady — przez las i rumowiska piaskowca. W strefie górnej granicy lasu osiągamy graniczny grzbiet, tuż na lewo od porośniętej wrzosem czuby ok. 1515 m. Od pn. dochodzi tu d. 220e. Szlak dźwiga się teraz ku pd. zach. pomiędzy 2 wierzchołki Grzesia (oba graniczne), skąd w prawo na wierzchołek główny. 3 km Grześ (1653 m). Od schroniska 1.45 godz. (1.15 godz.). Ze szczytu roztacza się wdzięczny widok na Tatry Orawskie i otoczenie Doi. Chochołowskiej. Nad Tomanową Przełęczą szczyty Tatr Wysokich, w dolinie na pn. dachy oddalonych o 7 km Orawie. Na pd. zach. wyzierają zza bliższych wierchów granitowe Rohacze. W Doi. Łataną zbiega z Grzesia d. 216c, ku Osobitej wiedzie od pobliskiego drogowskazu d. 218b. Ścieżki grzbietowe schodzą w kierunku pd. przez łany kosodrzewin. Szlak słowacki poprowadzono odcinkami oddzielnie. 3,5 km Łuczniańska Przełęcz, z dawien dawna używana przez Podhalan jako przejście w Tatry Orawskie. W dniach 11 i 1211 1945 r. poprowadził przez nią Z. Korosadowicz wyprawę TOPR po rannych partyzantów radzieckich, upamiętnioną później w filmie „Błękitny Krzyż” (1955). W siodle z traw wyłaniają się białe kwarcyty należące do długiej żyły, która na zboczu przeciwległego Trzydniowiańskiego Wierchu tworzy tzw. Gęsi. Wchodzimy teraz na pogarbiony grzbiet Długiego Upłazu, biegnący prosto na pd. i pokryty zbitą murawą halną. Doskonale prezentuje się stąd kocioł polodowcowy Doi. Chochołowskiej Wyżniej, na osi Doi. Łatanej ukazuje się osiedle na Zwierówce. 7 km Rakoń (1879 m). Z Grzesia dotąd 1 godz. (45 min.), od schroniska 2.45 godz. (2 godz.). Widok z wierzchołka obejmuje najdzikszy zakątek Tatr Orawskich — granitowe otoczenie Dol. Rohackiej — i zaskakuje turystę wysokogórskim charakterem. Mroczne ściany Rohaczy (2084 m i 2126 m), stożki piargów w Doi. Smutnej, lustra Rohackich Stawów — wszystko to bardziej przypomina Tatry Wysokie aniżeli łagodny pejzaż Tatr Zachodnich. Wspaniale wygląda stąd grupa Salatyńskiego Wierchu (2050 m). W stronę pogorzelisk Schroniska Rohackiego schodzi d. 213b. Nasz szlak obniża się z Rakonia na siodło 1865 m, a następnie 32c wznosi się grzbietem. Od lewej łączy się z nim d. 33b. Znakowana niebiesko ścieżka, w sezonie b. ludna, wznosi się odtąd stromo w górę, częściowo na prawo od grani. 8 km Wołowiec (2063 m). Z Rakonia 45 min. (-|30 min.), od schroniska PTTK 3.30 godz. (2.30 godz.). Obszerny wierzchołek Wołowca w sezonie zapełnia różnojęzyczna rzesza turystów, którzy podziwiają niezwykle rozległy i piękny widok. Za bliższymi wierchami z otoczenia Doi. Chochołowskiej wyłaniają się na wsch. kontury Tatr Wysokich — wyróżnić można Świnicę (2300 m), Mięguszowiecki (2438 m), Krywań (2494 m). Na zach. wznoszą się piękne granitowe szczyty nad Doi. Smutną, na pn.-zach. horyzoncie — za doliną Orawy — Babia Góra (1725 m). Za strzelistymi Rohaczami widać dolinę Wagu. U pd. stóp Wołowca Jamnickie Stawy (zob. d. 188d), na tarasie u stóp Trzech Kop urocze Rohackie Stawy (d. 210). Granią ku wsch. wiedzie d.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *