Na starobociański szczyt

Przejście przez interesującą Doi. Starej Roboty na najwyższy i najpiękniejszy szczyt polskich Tatr Zachodnich. Od schroniska Blaszyńskich 5 km, 1130 m wzniesienia. Na Siwą Przełęcz 3godz. (2.10godz.), na Starorobociański 4.15 godz. (J.3 godz.). Zn. czarne, zielone i czerwone. Sprzed schroniska Blaszyńskich (1040 m — d. 30d) do rozdrożą powyżej Wyżniej Bramy Chochołowskiej. U podnóży ciemnego Kopieńca (1257 m) odgałęzia się w lewo Doi. Starej Roboty (d. 36 i 38). W pobliżu rozwidlenia stał kiedyś budynek leśny, w którym w r. 1911 Sekcja Narciarska TT urządziła schronisko, szereg razy demolowane przez górali i od r. 1930 nieużyteczne. 0,8 km (20 min.) polana Iwanówka. D. 38 odłącza się w lewo. Dol. Starej Roboty jest największym z bocznych odgałęzień Doi. Chochołowskiej. Liczy 4,5 km długości i zajmuje 8,9 km2 powierzchni. Jej górne zamknięcie tworzy kocioł polodowcowy połączony z 2 mniejszymi (Stawek i Cielęce Tańce). „Pastwisko Stara Robota” nadał w r. 1646 Władysław IV sołtysom z Wróblówki. W XVIII w. hala miała już 12 współwłaścicieli, z czasem rozpadła się na 2 jednostki gospodarcze. Dolina ma bogatą przeszłość górniczą — rudy żelaza wydobywano tu jeszcze w XIX w. W zimie 1944r-45 na Starorobociańskiej Równi kwaterował oddział partyzancki „Białego” I Pułku Strzelców Podhalańskich AK. Zn. czarne prowadzą popod polaną Iwanówką. a następnie wzdłuż 36b długiej Starorobociańskiej Polany (1110-1120 m), leżącej na dnie rozszerzenia doliny. Na zach. zboczu widać pas „gołoborza” piaskowcowego. Dalej drożyna wchodzi w lasy, po zach. stronie potoku widać polanę Dudówkę. Naprzeciw jej pd. końca (od schroniska 1,6 km — 35 min.) odgałęzia się w lewo „hawiarska” droga, wiodąca do dawnych sztolni pod szczytem Ornaku, zw. Baniste. Była to jedna z najstarszych kopalń w Tatrach Zachodnich — z XVI lub początku XVII w. Wzmiankowany wyżej przywilej z r. 1646 używa nazwy „Stara Robota”, jako zarzuconą wymienia ją M. Bel (1736). W r. 1839 oglądał ją L. Zejszner i słyszał od górali, że „ośm sto roków w niej pracowano i już ośm sto roków minęło, jak zaprzestano kopać”. Wydobywano kruszec miedzi i srebra, a w r. 1847 zaczęto eksploatować piryt. U odgałęzienia drogi „hawiarskiej” od naszego szlaku na dnie doliny znajdują się ślady młyna do kruszenia urobku, a miejsce to zw. jest „Młyniskiem”. Szlak zdąża ciągle lasami, niezbyt stromo się wznosząc. Z grzbietu Ornaku spływają żlebami potoczki, dolina jest dość przestronna, rozszerzona pracą lodowców, które po bokach zostawiły wały moren bocznych. 3 km Starorobociańska Rówień (1320-1380 m) — spora polana na dnie i wsch. stoku doliny. Od schroniska dotąd 1.20 godz. (j.1 godz.). Na pd. dźwiga się kształtna piramida Starorobociańskiego Szczytu (2176 m), w pd.-zach. zboczu ciągnie się pas urwisk zw. Dudowymi Turniami, w których widać wyrwę po wielkim obrywie skal w 1959 r. Z urwisk spada siklawa odwadniająca 5 stawków leżących pod Czubikiem w kotlinie zw. Stawek. W r. 1935 badał je J. Młodziejowski. Siklawę spostrzegł już H. Ciechanowski w r. 1854: „Do doliny Starorobociańskiej spada z wierzchołka gór potok może z wysokości 150 lub więcej stóp prawie prostopadle — jest odpływem, jak nam przewodnik mówił, stawu Czarnego…“ Na stoku Starorobociańskiej Równi jeden z właścicieli hali zbudował w r. 1938 przytulne schronisko. W r. 1946 ukrywała się w nim bojówka „Ognia“. Rozbito ją 7 XII 1946 r., przy czym schronisko spłonęło. Zapisał „Ogień“ w swym notatniku: „W Świętego Mikołaja Poświst rozbity. Na Starej Robocie. Na dole żołnierze w owczej stodole. Kuchnia. W schronisku Poświst, Hanka, Gaduła. W stodole wybici i zabrani. Poświst nie spał, bo z kobietą. To go uratowało. Uciekli w kalesonach…” Perć wiedzie w górę przez upłazy. Uwagę zwraca górna granica lasu, silnie obniżona tu przez wypasy i piarżyska. Znaki skręcają w lewo i pną się wzdłuż Żlebu pod Pyszną. Dolina z wolna zapada w głąb, potężne ściany Starorobociańskiego Szczytu (2176 m) i wcięty w nie piękny kocioł polodowcowy tworzą obraz prawdziwie wysokogórski. W 1.40 godz. (-J.1 godz.) od Równi Starorobociańskiej osiągamy obniżenie Siwej Przełęczy (1812 m), skąd otwiera się widok na Halę Pyszną i wierchy nad Doi. Kościeliską. Od pn. dochodzi tu d. Szlak wiedzie dalej na lewo od skalistej grani, ku zach. opadającej urwistymi ścianami. W rejonie grzbietu głównego uwagę zwracają jamy i rowy tektoniczne z roślinnością wyleżyskową na miejscu płatów śnieżnych, zalegających tu do początku lata. 5,6 km Raczkowa Przełęcz (1959 m). Z Siwej Przełęczy 30 min. (1.20 min.), od schroniska 3.30 godz. (^2.20 godz.). Ścieżka obniża się na pd. zbocze, gdzie krzyżują się szlaki. W Zadnią Doi. Gaborową zbiega d. 185b, ku wsch. wiedzie d. 185c na Błyszcz i Bystrą (1.15 godz.,50min.). Uwaga: miejsce znane z częstych pobłądzeń w mgle lub śniegu. Za zn. czerwonymi trawersujemy po upłazach pd. zboczem, następnie kierujemy się ku grani, której krawędzią szlak pnie się stromo ku górze. Zbocze z lewej zalegają miejscami blokowiska, ku pn. grań obrywa się stromymi ścianami. 6,5 km Starorobociański Szczyt (2176 m). Z Raczkowej Przełęczy 45 min. (-J.30 min.), od schroniska Blaszyńskich 4.15 godz. (4-3 godz.). Widok z podłużnego wierzchołka jest rozległy i b. urozmaicony. Na zach. stoją w zwartej grupie Tatry Zachodnie, w stronę słonecznego Liptowa opada Dol. Raczkowa ze stawami na górnych piętrach. Na pd. wsch. potężna bryła Bystrej (2248 m) ze strzelistą Zadnią Kopą (2163 m) obok. Na lewo od Bystrej daleka koronka Tatr Wysokich od Krywania (2496 m) po Koszystą (2193 m). W kierunku pd. opuszcza wierzchołek d. 37c.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *